Czujna mieszkanka Horyńca uratowała mężczyznę przed wychłodzeniem
TM/ przykładowa ilustracja
Jedno szybkie zgłoszenie uratowało życie. Dzięki czujności mieszkanki Horyńca-Zdroju dzielnicowi odnaleźli leżącego mężczyznę, udzielili mu pomocy i odwieźli do rodziny. Przypominamy: w mrozie zadzwoń 112.
REKLAMA
Wzorowa postawa mieszkanki Horyńca-Zdroju
Szybka reakcja i brak obojętności uchroniły mężczyznę przed wychłodzeniem. W środę przed godziną 22 dyżurny lubaczowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o leżącej osobie na chodniku. Zgłoszenie wpłynęło od mieszkanki Horyńca-Zdroju.
Na miejsce niezwłocznie skierowano dzielnicowych z miejscowego posterunku. Funkcjonariusze udzielili mężczyźnie niezbędnej pomocy. Jak poinformowano, był wyczerpany i wychłodzony. Po ocenie stanu zdrowia, która nie wymagała hospitalizacji, policjanci bezpiecznie odwieźli go do domu i przekazali pod opiekę rodziny.
Nie bądźmy obojętni. Panujące niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia szczególnie osób starszych samotnych lub będących pod wpływem alkoholu. - KPP w Lubaczowie
Jak reagować widząc osobę w potrzebie
- Zadzwoń na numer alarmowy 112 i przekaż dokładne miejsce zdarzenia.
- Nie pozostawiaj osoby samej jeżeli to możliwe i bezpieczne.
- Okryj ją kocem lub ubraniem i postaraj się zapewnić ochronę przed wiatrem i mrozem.
- Jeżeli osoba jest nieprzytomna sprawdź oddech i wezwij pomoc medyczną.
Jeden telefon może uratować życie. Policja apeluje o czujność wobec osób narażonych na wychłodzenie i przypomina o zasadzie szybkiego reagowania.
Fot. KPP w Lubaczowie
źródło informacji: KPP w Lubaczowie / policja.pl
PRZECZYTAJ JESZCZE






